moja ręka zaczęła pisać wiersz głuchoniemy chciał zaistnieć ujrzeć światło ale ja nie chcę go pisać słyszę jak powoli przestaje oddychać
01 grudnia 2025
Samotność w niebie
Nikt nie zapyta
ale..
bez przeszłości
to ja cię zapytam...
póki nadal idę
znam przeszłość
Spójrz więc z góry na mnie
07 października 2025
Nie krzycz...
Nie krzycz ciszą
nic z niej
już nie wyczytam
prócz pustki zgubnej
co wciąż goni
prócz mroku ogromnego
co światło pochłonie
i postawi granice
nic z niej
już nie wyczytam
prócz pustki zgubnej
co wciąż goni
prócz mroku ogromnego
co światło pochłonie
i postawi granice
nie ja
nie ty
nie przejdziemy
nie ty
nie przejdziemy
mów szeptem
słów kaskadą płynącą
niczym potok górski
jasny i przejrzysty
niech uniesie przed siebie
to co stoi na drodze
z niego poznam Ciebie
słów kaskadą płynącą
niczym potok górski
jasny i przejrzysty
niech uniesie przed siebie
to co stoi na drodze
z niego poznam Ciebie
i będę wiedział
czego się boisz
co cię rani
czego się boisz
co cię rani
wtedy będzie łatwiej
skrzydła na nowo opatrzyć
serce wziąć z dłoni
posłuchać
czy jeszcze bije
ogrzać
a potem oddać
byś znowu mogła latać
po bezkresnym niebie.
skrzydła na nowo opatrzyć
serce wziąć z dłoni
posłuchać
czy jeszcze bije
ogrzać
a potem oddać
byś znowu mogła latać
po bezkresnym niebie.
05 września 2025
Kim jesteś?
Kim jesteś?
Znam cię od tylu lat
zawsze jesteś ze mną
przecież ty to ja
a jednak
jesteś małą cząstką
wolną i niezależną
żyjącą swoim życiem
Znam cię od tylu lat
zawsze jesteś ze mną
przecież ty to ja
a jednak
jesteś małą cząstką
wolną i niezależną
żyjącą swoim życiem
Jakie jest twe imię?
Często je powtarzam
Przecież sam nazwałem ciebie
a może tylko tak myślałem
naprawdę
to ty je wybrałeś
spośród wszystkich słów
by ciebie określało.
Często je powtarzam
Przecież sam nazwałem ciebie
a może tylko tak myślałem
naprawdę
to ty je wybrałeś
spośród wszystkich słów
by ciebie określało.
Dokąd zmierzasz?
Jaki jest cel twej drogi?
Przejmujesz kontrolę
nie ma wtedy już mnie
przez krótką chwilę
ty jeden żyjesz
tworząc i niszcząc.
Jaki jest cel twej drogi?
Przejmujesz kontrolę
nie ma wtedy już mnie
przez krótką chwilę
ty jeden żyjesz
tworząc i niszcząc.
Powiedz mi
chcę cię zrozumieć
wszak jesteś
moim drugim ja.
chcę cię zrozumieć
wszak jesteś
moim drugim ja.
10 sierpnia 2025
Kolor strachu
mróz maluje szyby
w odcienie bieli
a ty skrobiesz
na nich linie
tworząc rysunek
a na nim postacie
potem dłoń przykładasz
pod jej ciepłem
delikatnie niknie
spływając kroplami
jaki kolor ma strach?
mówisz zamyślona
nie na pewno
nie tą barwę
to tylko zima
jasna i mroźna
jaki więc?
nie wiem
być może każdą
z barw dwunastu
a może...
czerwono-czarną
gdy krople kapią
a noc otula
i wszystko gasi
a może...
jest przezroczysty
wszak boimy się tego
czego nie widzimy
a może...
nie one nie mają barwy
choć mienią się
wszystkimi kolorami
a z nimi my
- nasze demony
bierzesz kartkę
zaczynasz rysować
a ja spoglądam
podziwiając niezmiennie.
02 lipca 2025
Słowa czyli niewidzialna pamięć
Powoli przychodzą same
często nierozumiane
(czy i przeze mnie?)
często nierozumiane
(czy i przeze mnie?)
i są jak róże
choć pięknieją
to zakwitają czerwienią
zdobiąc groby
a może je broniąc
wszak posiadają kolce
choć pięknieją
to zakwitają czerwienią
zdobiąc groby
a może je broniąc
wszak posiadają kolce
i są pamięcią
co raz spisana
nigdy nie przemija
choć papier skruszeje
a atrament wyblaknie
pozostanie niewidzialna
nigdy nie przemija
choć papier skruszeje
a atrament wyblaknie
pozostanie niewidzialna
i są Tobą mną
wszak od nas pochodzą
gdy kolejny raz
je wypowiadamy
a może tylko tak...
myślimy
wszak od nas pochodzą
gdy kolejny raz
je wypowiadamy
a może tylko tak...
myślimy
a one gdzieś żyją
gdzie ich nie sięgniemy
gdzie ich nie sięgniemy
i tylko czasem się zjawiają
byśmy z nich tworzyli.
byśmy z nich tworzyli.
08 czerwca 2025
Nike
Jeszcze drżą
poruszane
podmuchem wiatru
wciąż rozpostarte
kamienne skrzydła
przed wiekami
z marmuru wyciosane
jakby to było wczoraj
jeszcze dłoń
nadal wyciągnięta
wskazuje kierunek
- prosto przed siebie
jeszcze próbuje
iść do przodu
i...
wpół kroku zatrzymana
pozostała na kamieniu
czeka
może na mnie
lub ciebie
na wiatr
na tchnienie życia
i wstanie z kamienia
pójdzie
poleci
gdzie cel jej jest
a tu...
pozostanie puste miejsce
poruszane
podmuchem wiatru
wciąż rozpostarte
kamienne skrzydła
przed wiekami
z marmuru wyciosane
jakby to było wczoraj
nadal wyciągnięta
wskazuje kierunek
- prosto przed siebie
iść do przodu
i...
wpół kroku zatrzymana
pozostała na kamieniu
czeka
może na mnie
lub ciebie
na wiatr
na tchnienie życia
i wstanie z kamienia
pójdzie
poleci
gdzie cel jej jest
a tu...
pozostanie puste miejsce
07 maja 2025
Książka
Witam serdecznie wszystkich.
28 kwietnia 2025 roku odbyła się premiera w Saloniku Trzech Muz we Wrocławiu mojego debiutanckiego tomiku pt. "Pytania". Znajduje się w nim 89 tekstów jak to by ktoś powiedział dopieszczonych i wygładzonych. Niektóre z nich znajdziecie na tym blogu (w takiej formie w jakiej zostały napisane - mówię wtedy, że są w stanie surowym). Jednak większość z nich nie została tutaj opublikowana.
Relację z tego wydarzenia możecie przeczytać w tym miejscu: SM Wrocławski Dom
a także obejrzeć zdjęcia, które się tam znajdują.
Równocześnie z premierą książki odbyła się wystawa rysunków Moniki Kuncewicz, które znajdują się tomiku, za co serdecznie jej dziękuję.
Dziękuje również Elżbiecie Kołodziejczyk oraz Państwu Lang za możliwość występu w ich klubie.
Jakby ktoś był zainteresowany kupnem książki to zapraszam serdecznie o pozostawienie takiej informacji w komentarzu lub wysłanie maila na adres snnightblog@gmail.com
PS.: 30 kwietnia odbędzie się wieczór poetycki w moim rodzinnym klubie - Klubie Artystycznym Apis w Łukowie. Mam nadzieję, że zostanie on nagrany. Jeżeli tak się stanie to zamieszczę link do relacji z niego.
09 marca 2025
informacja
Witam wszystkich którzy tu zaglądają.
Dziś inaczej nieco - bez wiersza, za to chciałbym coś wam wyjaśnić. Od jakiegoś czasu za pewne zauważyliście, że blog został nieco zaniedbany. Nie pojawiają się już zbyt często na nim nowe wpisy tak, jak było to na początku. Spowodowane jest to przygotowaniami do wydania debiutanckiego tomiku, który prawdopodobnie ukaże się pod koniec marca. Prace nad nim ciągle trwają - choć powoli zbliżają się do końca. Kiedy to już się stanie poinformuję was. Oczywiście tomik będzie można zamówić za pośrednictwem bloga lub maila podanego w nim.
Na razie także w fazie pomysłu, choć myślę, że będzie on realizowany, jest stworzenie kanału na YouTube pod tytułem "Porozmawiajmy o poezji", gdzie będę prezentował różne wiersze (swoje i innych poetów często tych znanych bardziej jak i mniej). Postaram się również o każdym z nich coś powiedzieć. Chciałbym także przybliżyć historie naszych największych twórców, choć nie tylko na nich będę się skupiał. W jakim kierunku podążymy, tak naprawdę będzie zależało w dużej mierze od was i waszego zaangażowania.
Dziękuję wszystkim.
15 stycznia 2025
Inny świat
W innym świecie
zatapiam swoje myśli
powoli niknąc
w pustce.
W innym świecie
uczucia wzbierają
stając się ogromne
jak głazy przydrożne.
W innym świecie
myśli wolne
szybują w górze
nieuchwytne.
W innym świecie
jest marzenie
piękne i kolorowe
nieziszczalne.
W innym świecie
wspomnienie wciąż żywe
przez czas niezatarte
jakby stało się wczoraj.
W innym świecie -
to znaczy gdzie?
Inny świat
zamknięty w mej głowie
jak główka maku
pełna ziaren
każde z nich
małe – ogromne.
Inny świat
cichutko ukryty
i tylko czasami
dźwięczy jak grzechotka
rozbijając w swym wnętrzu
maleńkie ziarenka.
Inny świat
składam powoli
delikatnie
biorąc go w dłonie
a on kruszeje
i rozsypuje się od nowa.
W innym świecie…
Inny świat…
Co dalej?
tego nikt nie wie…
zatapiam swoje myśli
powoli niknąc
w pustce.
uczucia wzbierają
stając się ogromne
jak głazy przydrożne.
myśli wolne
szybują w górze
nieuchwytne.
jest marzenie
piękne i kolorowe
nieziszczalne.
wspomnienie wciąż żywe
przez czas niezatarte
jakby stało się wczoraj.
to znaczy gdzie?
zamknięty w mej głowie
jak główka maku
pełna ziaren
każde z nich
małe – ogromne.
cichutko ukryty
i tylko czasami
dźwięczy jak grzechotka
rozbijając w swym wnętrzu
maleńkie ziarenka.
składam powoli
delikatnie
biorąc go w dłonie
a on kruszeje
i rozsypuje się od nowa.
Inny świat…
tego nikt nie wie…
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



