07 października 2025

Nie krzycz...

Nie krzycz ciszą
nic z niej
już nie wyczytam
prócz pustki zgubnej
co wciąż goni
prócz mroku ogromnego
co światło pochłonie
i postawi granice

nie ja
nie ty
nie przejdziemy

mów szeptem
słów kaskadą płynącą
niczym potok górski
jasny i przejrzysty
niech uniesie przed siebie
to co stoi na drodze
z niego poznam Ciebie

i będę wiedział
czego się boisz
co cię rani

wtedy będzie łatwiej
skrzydła na nowo opatrzyć
serce wziąć z dłoni
posłuchać
czy jeszcze bije
ogrzać
a potem oddać
byś znowu mogła latać
po bezkresnym niebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz