Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja egzystencjalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja egzystencjalna. Pokaż wszystkie posty

09 lipca 2024

Bez...

Bez marzeń
bez pragnień
zamknięty w sobie
zapatrzony w punkt
codziennych spraw
i obowiązków
jak żółw
w twardej skorupie.

Bez chęci
bez woli
krok na przód
dwa kroki w tył
w codziennej gonitwie
natłoku spraw
jak rak
idę cofam się.

Bez życia
bez ducha
nie myśleć
nie zastanawiać się
w codzienności trwać
jak kamień
na miedzy stojący
porośnięty mchem.

Bez czego jeszcze?
Bez tego wszystkiego?...
Żyję?...
Czy może jestem?...

Bez marzeń
bez pragnień
bez chęci
bez woli
bez życia
bez ducha
czy tak można?...

W codzienności
zatopić siebie
i popłynąć
a może utonąć
z prądem
spraw i obowiązków
w gonitwie
rzeczy
codziennej trwać.

Jak długo?
Miesiąc, dwa,
rok, trzy,
pięć, dziesięć,
całe życie?

Bez…
To dziwne?....

Bez
najkrótsze określenie
pustki.

09 czerwca 2024

Dwa brzegi

jezioro
fale
dwa brzegi
środek
łódka
człowiek

jeden odległy
drugi daleki

przestrzeń
wiatr
szum

płynąć?
dokąd?
po co?

nie ma nic
nie czeka nikt
na drugim brzegu

wracać?

pierwszy obcy
został za plecami
nie ma powrotu

dwa brzegi
środek
łódka
wybór

dokąd?
po co?

i tylko dno czeka

27 kwietnia 2024

Na początku...

Na początku było słowo
tak twierdzą wszyscy
nie nie słowo
na początku było
pragnienie
to ono zrodziło słowo
a to kolejne
i następne

dziś jest ich zbyt dużo
zalewają zewsząd nas

więc to samo pragnienie
stworzy... ciszę

na końcu będzie cisza
która przyjdzie
po nas.